Tomasz Witkowski
W obronie rozumu - blog
Historia pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumForumKsięga gościEnglish version
W obronie rozumu - blog
RSS
Zapraszam na wykład
2012/05/07 13:21:11
19 maja 2012 r. w ramach 6th World Sceptics Congress w Berlinie, wygłoszę wykład:  

Pseudoscience in teaching of psychology. The most dangerous myths, frauds and urban legends.


Psychology is full of excellent discoveries but also dangerous myths, frauds and urban legends. Many of the latter are taught at universities and are popular among psychologists and psychotherapeutists. Some of such pseudo theories are promoted in the field of self-help business or psychotherapy, e.g. the belief in the power of positive thinking, the conviction that early childhood experiences determine who we become as adults or assumption that people project key aspects of their personalities onto ambiguous stimuli like inkblots etc. Most of them create real harm for physically or mentally ill people. This lecture will present psychology's most dangerous myths and the empirical evidence to show their real value as well as author's suggestions how to overcome them.

Podczas wykładu zaprezentuję również kampanię Klubu Sceptyków Polskich - "Psychologia to nauka, nie czary". Wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam!
Pełen Program Kongresu
Warunki Uczestnictwa
O wylewaniu plam atramentowych z kąpieli
2012/05/06 21:29:36
Oddać psychologii jej naukowość
2012/04/18 20:56:24
Luty 2012 219W tej rozmowie dr Tomasz Witkowski, autor "Zakazanej psychologii" opowiada o swojej pisarskiej pracy, o tym, jak odkrywa kolejne pseudonaukowe kręgi (prawie jak u Dantego!), mówi, dlaczego pseudonauka jest tak popularna i zdradza, kiedy pojawi się kolejny tom z serii (na który liczni czytelnicy niecierpliwie czekają!).

Rozmowa została zarejestrowana 18 stycznia w czasie spotkania: „Przesąd, empiria, nauka – O potrzebie upowszechniania naukowego obrazuRadio Wnet świata”

Posłuchaj teraz.
Zapraszam na wykład
2012/04/12 22:40:16
Człowieczeństwo w konfrontacji z empirią. Pozorna mentalna przyczynowość procesów rozwoju nauki i pseudonauki. Wykład pod takim tytułem wygłoszę na zaproszenie organizatorów  konferencji GRANICE NAUKI. Organizatorom dziękuję za zaproszenie a wszystkich zainteresowanych serdecznie zapraszam. 
Tomasz Witkowski ponownie wyzywa na pojedynek NLP-erów z całego świata!
2012/04/06 17:00:27
Rok minął od czasu jak rzuciłem swoje pierwsze wyzwanie zwolennikom NLP. Nikt nie podjął rękawicy. Skończyło się na wymądrzaniu po forach internetowych i blogach, rzucaniu oszczerstw w sieci, próbach zaspamowania mojej skrzynki pocztowej itp. "wyrafinowanych" działaniach. Do redakcji Polish Psychological Bulletin, w którym opublikowałem poprzedni artykuł, nie dotarła ani jedna polemika spełniająca kryteria publikacji. Ale nic straconego! Właśnie dostałem autorski egzemplarz The Scientific Review of Mental Health Practice z artykułem A Review of Research Findings on Neuro-Linguistic Programming. Ponownie zapraszam do polemiki na poziomie akceptowanym przez czasopismo naukowe. Niestrudzenie gorąco zachęcam do pracy wszystkich przedstawicieli psychologii akademickiej, którzy krzewią NLP na wyższych uczelniach. Raz jeszcze informuję, że nie będę podejmował jakichkolwiek polemik na forach internetowych, odpowiadał na "recenzje" przesyłane mailem lub zamieszczane na blogach, wypowiedzi opublikowane na łamach czasopism pseudonaukowych utrzymujących się z reklam NLP itp. mediach. Tam możecie nadal przeinaczać fakty, reinterpretować je używać argumentów personalnych i wykorzystywać inne sprawdzone metody NLP. Odpowiem na każdą polemikę czy krytykę opublikowaną w recenzowanym czasopiśmie naukowym w zrozumiałym dla mnie języku (angielski, polski, ewentualnie niemiecki). Wypowiedzi zawierające pomówienia, oszczerstwa i inne niepotwierdzone oskarżenia będę ze swoich stron usuwał, a wszelkie działania niezgodne z prawem wymierzone w moją osobę będę traktował w sposób stanowczy i bezwzględny, tak, jak na to zasługują.
Weźcie też pod uwagę, że wszelkie pokrętne uzasadnienia dlaczego nie można podjąć tego wyzwania, albo dlaczego jest ono nie fair, po pewnym czasie przykryje osad internetowego bełkotu i nikt już do nich nie dotrze, bez względu na ich ilość, natomiast mój artykuł będzie cytowany w kolejnych opracowaniach krytycznych poświęconych NLP, jako istotny przegląd literatury. Nikt też nie dotrze do waszych zwerbalizowanych mechanizmów obronnych w żadnej bazie artykułów naukowych, a do mojego przeglądu i owszem. Śpieszcie się zatem. Jeśli będziecie zwlekać rok lub dłużej, żadna redakcja nie zdecyduje się na druk waszej polemiki, jako zbyt oddalonej w czasie od artykułu, który ją zainicjował. Śmiałkom, którzy podejmą moje wyzwanie szczerze i bez cienia ironii życzę powodzenia i chętnie będę ich wspierał w redakcjach, do których zdecydują się wysłać swoje prace.
Jak odróżnić kąpiel od kipieli?
2012/03/21 20:35:11
Tydzień temu pracownicy Uczelni Heleny Chodkowskiej w Warszawie napisali komentarz dotyczący naszej kampanii, który zatytułowali Jak odróżnić dziecko od kąpieli. Wczoraj Klub Sceptyków Polskich wraz z uczestnikami kampanii niezwiązanymi z Klubem przesłał swoją odpowiedź zatytułowaną Jak odróżnić kąpiel od kipieli? Zapraszam do lektury!

 
Z psychologicznego bestiarium...
2012/03/07 19:53:26
A już mi się wydawało, że w sprawie morderstwa Madzi psychologowie przekroczyli wszelkie możliwe bariery etyczne. Jakże uboga jest moja wyobraźnia...

Obrażona psycholog odsyła ofiary katastrofy do "Gazety"

Katastrofa pod SzczekocinamiWarszawska psycholog będzie odsyłała zgłaszające się do niej ofiary katastrofy pociągów do "Gazety". Powód? Ujawniliśmy, że pracuje dla prywatnej kancelarii prawniczej, która nakłania poszkodowanych do podpisania umowy w sprawie odszkodowania. - Dysponujemy namiarami na innych psychologów w stolicy - uspokajają służby wojewody śląskiego
 
Kilka godzin po katastrofie pod Szczekocinami Centrum Zarządzania Kryzysowego wojewody śląskiego utworzyło specjalną infolinię dla rodzin ofiar oraz poszkodowanych. Dzwonili tam także psychologowie z całego kraju, którzy deklarowali, że jako wolontariusze będą udzielali rannym pomocy. Więcej...
"Dyskusja" na temat testów projekcyjnych rozpoczyna się od oszczerstw
2012/03/05 10:31:24
Wczoraj na stronach Polskiego Towarzystwa Psychologicznego ukazał się tekst: Techniki projekcyjne - czy ich stosowanie w diagnozie psychologicznej jest uzasadnione merytorycznie? Zachęta do "dyskusji" merytorycznej rozpoczyna się od oszczerstw. Oto list do PTP skierowany przez KSP:

Szanowni Państwo,
dn. 4 marca 2012 roku na Państwa stronach internetowych ukazał się tekst zachęcający do dyskusji na temat wartości technik projekcyjnych. Z przykrością stwierdziliśmy, że zawiera on oskarżenie o naruszenie prawa zarówno przez Klub Sceptyków Polskich jak i wszystkich osób zaangażowanych w kampanię “Psychologia to nauka, nie czary”. Testu Rorschacha od wielu już lat nie chronią żadne prawa autorskie. Zanim go opublikowaliśmy zasięgnęliśmy opinii specjalistów z Instytutu Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytetu Jagiellońskiego i o stanie prawnym poinformowaliśmy wszystkich (ponad 140) uczestników naszej kampanii.
Ponieważ zamieszczone przez Państwo informacje godzą w dobre imię tak wielu osób oraz Klubu Sceptyków Polskich, prosimy o natychmiastowe opublikowanie sprostowania oraz przeprosin pod adresem wszystkich bezpodstawnie oskarżonych osób.
Ponadto, chcielibyśmy zwrócić uwagę, że opublikowany przez Państwa tekst jest autorstwa dr Alicji Czeredereckiej, znanego w Polsce zwolennika testów projekcyjnych i testu Rorschacha w szczególności. Przesłała go ona do jednego z uczestników naszej kampanii. Na Państwa stronach tekst został opublikowany bez podpisu sprawiając wrażenie, że jest to stanowisko Zarządu Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Będziemy zobowiązani za wyjaśnienie również tej sprawy, uważamy bowiem, że niemożliwa jest jakakolwiek dyskusja merytoryczna bez oczyszczenia jej z oszczerstw i niedomówień.
W imieniu Klubu Sceptyków Polskich oraz osób zaangażowanych w kampanię,
dr Tomasz Witkowski
Psychologia to nauka, nie czary
2012/02/26 21:54:53

Zapraszam do Warszawy i Wrocławia!

Psychologia to nauka, nie czary - protest naukowców i studentów
2012/02/23 21:21:47
Ponad stu naukowców, psychologów-praktyków i studentów rozpoczyna w poniedziałek 27 lutego czterodniowy protest przeciwko stosowaniu szkodliwych testów przez psychologów sądowych i klinicznych.
 
Akcja dotyczy przede wszystkim testu Rorschacha. Osobie badanej tym testem pokazywane są atramentowe plamy, po czym badany mówi o swoich skojarzeniach. Następnie psycholog stawia diagnozę dotyczącą stanu psychicznego pacjenta i jego cech osobowości.
 
Przerażające jest to, że takie wątpliwe diagnozy decydują o wyrokach sądowych na przykład o decyzjach dotyczących opieki nad dzieckiem czy otrzymaniu pracy. Nierzadko zdarza się, że w wyniku takiego badania ludzie bywają oskarżani o molestowanie seksualnie dzieci, a nawet trafiają do więzienia. A przecież test Rorschacha ma wartość niewiele większą od wróżenia z fusów. Bo nie da się ocenić osobowości człowieka na podstawie jego skojarzeń po obejrzeniu kilku kleksów.
 
W ramach akcji na największych polskich uczelniach, w poradniach psychologicznych i w księgarniach uczestnicy pojawią się w koszulkach z napisem „Psychologia to nauka, nie czary”. Kulminacyjnym dniem będzie czwartek (01 marca), kiedy to studenci będą zbierać podpisy pod listem protestacyjnym do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Będzie można też „przebadać” się testem Rorschacha i innymi testami projekcyjnymi. Protest będzie się odbywał między innymi w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie i we Wrocławiu, na Uniwersytetach Łódzkim, Warszawskim i Wrocławskim.
 
Już wcześniej w anglojęzycznej Wikipedii kanadyjski lekarz James Heilman opublikował cały test wraz z typowymi odpowiedziami.  Test, który jest powszechnie dostępny, nie powinien być stosowany, dlatego polscy uczestnicy protestu również opublikują test w internecie (także w polskojęzycznej Wikipedii).
 
Akcję organizuje Klub Sceptyków Polskich; wspierają ją m.in. prof. Dariusz Doliński, prof. Grzegorz Sędek (SWPS), prof. Ryszard Stachowski (Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), prof. Eleonora Bielawska-Batorowicz (Uniwersytet Łódzki), portal Racjonalista.pl., stowarzyszenie Stop Manipulacji, portal Psychologia Społeczna, Stowarzyszenie Ateistyczne, stowarzyszenie Empiria i wiele innych.

Test plam atramentowych Rorschacha, to test projekcyjny stworzony w 1921 roku. Na podstawie tego testu diagnosta wnioskuje o nieświadomych treściach psychicznych, cechach osobowości i zaburzeniach psychicznych. Jednak badania naukowe wyraźnie pokazują, że test ten ma nikłą wartość diagnostyczną. W ramach akcji „Psychologia to nauka, nie czary” postanowiliśmy upowszechnić publikację materiału testowego w celu ochrony jego potencjalnych odbiorców. Jeśli wiesz, że będziesz diagnozowany do celów sądowych (przez biegłego psychologa, w Rodzinnym Ośrodku Diagnostyczno-Konsultacyjnym itp.) zapoznaj się z tymi odpowiedziami, aby uniknąć niepotrzebnych problemów.
 
Karta
Najczęstsze odpowiedzi
Beck: nietoperz, motyl, ćma
Piotrowski: nietoperz(53%), motyl(29%)
Dana: motyl (39%)
Beck: dwoje ludzi
Piotrowski: czteronożne zwierzę (34%, ciemna plama)
Dana: zwierzę: pies, słoń, niedźwiedź (50%, szary)
Beck: dwoje ludzi (szary)
Piotrowski: postaci ludzkie (72%, ciemna plama)
Dana (France): człowiek (76%, szary)
Beck: ukryte zwierzę, skóra, dywan
Piotrowski: zwierzęca skóra, skórzany dywan (41%)
Dana (France): zwierzęca skóra (46%)
Beck: nietoperz, motyl, ćma
Piotrowski: motyl (48%), nietoperz(40%) Dana (France): motyl (48%), nietoperz (46%)
Beck: ukryte zwierzę, skóra, dywan
Piotrowski: zwierzęca skóra, skórzany dywan (41%)
Dana (France): zwierzęca skóra (46%)
Beck: ludzkie głowy lub twarze (góra)
Piotrowski: głowy kobiet lub dzieci (27%, góra)
Dana (France): ludzka głowa (46%, góra)
Beck: zwierzę: nie kot lub pies (różowy)
Piotrowski: czteronożne zwierzę (94%, różowy)
Dana (France): czteronożne zwierzę (93%, różowy)
Beck: człowiek (pomarańczowy)
Piotrowski: brak
Dana (France): brak
Beck: krab, homar, pająk (niebieski)
Piotrowski: krab, pająk (37%, niebieski), królicza głowa (31%, jasnozielony), gąsienice, robaki, węże (28%, ciemna zieleń)
Dana (France): brak

Jak odpowiadać w trakcie testu?
W trakcie procedury testowej najlepiej korzystać z najpopularniejszych odpowiedzi zamieszczonych w tabeli powyżej. Dlaczego? Ponieważ badania wyraźnie pokazują, że osoby udzielające dłuższych wypowiedzi uzyskują bardziej patologiczne wyniki: „Jeśli, dajmy na to, jeden klient udzieli tych odpowiedzi 14, a inny 28, ten drugi ma dwukrotnie wyższą szansę udzielenia odpowiedzi o treści agresywnej (świadczącej rzekomo o agresywnych cechach osobowości) lub treści wskazującej na chorobliwą wyobraźnię (świadczącą rzekomo o depresji)” (Lilienfeld, Wood, Garb, 2002). Ilość odpowiedzi (tzw. wskaźnik R) koreluje zarówno z inteligencją (im bardziej inteligentna osoba, tym udziela więcej wypowiedzi) jak i z wieloma skalami klinicznymi (im więcej ktoś podaje odpowiedzi, tym wyniki wskazują na głębszą patologię). To niestety oznacza, że im wyższy był iloraz inteligencji badanego, tym bardziej patologiczne były jego odpowiedzi.

Dlaczego plamy Rorschacha to nie test psychologiczny?
Każdy test psychologiczny musi mieć udowodnioną rzetelność (dokładność pomiaru) oraz trafność (czy test bada to co powinien badać). Test Rorschacha nie spełnia tych kryteriów co potwierdza wiele autorytetów. "Chociaż test Rorschacha był od tego czasu (poprzedniej recenzji) stosowany tysiące razy przez setki wykwalifikowanych specjalistów i choć zakładano wiele związków z dynamiką osobowości i zachowaniem, zdecydowana większość z tych założeń nigdy nie została potwierdzona empirycznie[sic!]. Co więcej, brak jest tych dowodów pomimo pojawienia się ponad 2000 publikacji na temat testu." (Dawes, 1991). Jak stwierdza Reber (2002) w „całej tej działalności, oddaniu i fascynacji trudno jest znaleźć jakikolwiek dowód, że test Rorschacha cechuje chociaż odrobina trafności. Zwolennicy przejawiają niemal religijną żarliwość w jego obronie i ich wypowiedzi czyta się często jak dysputy teologiczne, a nie jak analizy naukowe”.

Dlaczego publikujemy materiał testowy?
Każdy psycholog jest zobowiązany do ochrony testów psychologicznych poprzez nieupublicznianie materiałów testowych. Tablice Rorschacha nie są jednak chronione prawem autorskim i są publicznie dostępne już od 1992 roku. W Internecie po raz pierwszy pojawiły się w 2009 roku na angielskiej stronie Wikipedii, gdzie umieszczone są do dnia dzisiejszego. Upowszechniamy więc materiał, który już od lat jest dostępny szerokiemu gronu odbiorców. Co więcej, zależy nam na tym, aby psycholog korzystał z metod, które po pierwsze mają udokumentowaną wartość diagnostyczną, a po drugie nie zaszkodzą osobom badanym. Redaktor naczelny Skeptical Inquirer napisał, że Roschach „pozostaje w użyciu bardziej z tradycji niż jako dobry dowód" (Radford, 2009). Niestety jego stosowanie utrwala błędny obraz psychologa w oczach całego społeczeństwa: „Test ten jest przykładem dziwnego przekonania, które ma wiele osób, że psychologowie i psychiatrzy mogą powiedzieć coś o człowieku, czego on sam nie byłby w stanie stwierdzić, jakby posiedli tajemniczą zdolność do czytania przez zasłonę mechanizmów obronnych i gestów, nieprzezroczystą dla wszystkich poza owymi szamanami z ich procedurami testowymi” (Reber, 2002).
 
BIBLIOGRAFIA
Dawes, R. M. (1991). Giving up Cherished Ideas: The Rorschach Ink Blot Test. Issues In Child Abuse Accusations (http://www.ipt-forensics.com/journal/volume3/j3_4_5.htm), 3(4). [19.02.2012]
Lilienfeld, S. O., Wood, J. M., Garb, H. N. (2002). Status naukowy technik projekcyjnych. Kraków: Wydawnictwo UJ.
Radford, B. (2009). Rorschach Test: Discredited But Still Controversial (http://www.livescience.com/9695-rorschach-test-discredited-controversial.html). Live Science, 31 lipca 2009 [19.02.2012]
Reber, A. (2002). Słownik psychologii. Warszawa: Scholar.
W oczekiwaniu na rezultat. Problem pomiaru efektywności w terapiach dziecięcych
2012/02/19 10:19:31
To tytuł wykładu, który wygłoszę podczas IV Ogólnopolskiej Konferencji Nauczycieli Szkolnictwa Specjalnego "Czas na dialog! Porozmawiajmy więc o efektywnej rewalidacji", która odbędzie się w dniach 3-4 marca 2012 roku w Centrum Konferencyjno-Bankietowym "Reduta" w Krakowie przy ul. Strzelców 26. Mój wykład został zaplanowany w sobotę o godz. 10:15. Szczegółowy program TUTAJ.

Organizator konferencji:

        

W imieniu organizatorów oraz własnym serdecznie zapraszam!
Psychologia, pokonanie kolejnej bariery etycznej
2012/02/05 19:56:49
Kondycja nauki polskiej na tle osiągnięć światowych jest bardzo mizerna. Kondycja polskiej psychologii jawi się tym bardziej żałośnie. Ale wygląda na to, że znaleźliśmy obszar, w którym możemy przodować - przekraczanie kolejnych barier etycznych, pokonywanie kolejnych ograniczeń moralnych. Czy można diagnozować człowieka nie badając go i nie mając z nim bezpośredniego kontaktu? W Polsce jak najbardzie tak! Czy można upubliczniać taką diagnozę? Jak najbardziej! Czy można robiąc jedno i drugie nadal cieszyć się szacunkiem środowiska, zajmować odpowiedzialne stanowisko, być członkiem stowarzyszeń zawodowych i wykonywać nadal zawód zaufania społecznego? Zobaczymy. Moje ponure doświadczenie mówi mi, że niestety można i to bez jakichkolwiek konsekwencji.

Matka Madzi wygląda na psychopatkę

Według mojej oceny matka Madzi wygląda na psychopatkę - uważa Krystyna Kmiecik-Baran, psycholog, prorektor Kaszubsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej

Moją uwagę zwróciły pierwsze jej występy medialne, kiedy zakrywała twarz. Matka, której dziecko zaginęło raczej myśli o tym, co zrobić żeby je odnaleźć, a nie martwi się czy pokazywać twarz. Widać też było niespójność języka niewerbalnego. Więcej...

Ile jeszcze zasad i wartości można podeptać, aby zabłysnąć przez moment w jaskrawym świetle tabloidu? Odpowiedzi na to pytanie udzielą z pewnością wkrótce kolejni naśladowcy Pani prorektor.
Sceptycy i ewolucja
2012/02/01 09:00:26
Klub Sceptyków Polskich został partnerem organizowanych we Wrocławiu DNI EWOLUCJI, które odbędą się od  10 do 12 lutego 2012. Będzie to impreza kulturalno-popularnonaukowa poświęcona samej szeroko rozumianej teorii ewolucji oraz życiu Karola Darwina. Pod szczególnym patronatem KSP będzie sobotnie popołudnie, bowiem – tradycyjnie już w Falansterze, na ul. Św. Antoniego – ewolucyjne wystąpienia wygłoszą dr Maciej Zatoński - Darwin i medycyna i dr Tomasz Witkowski - Inteligencja makiaweliczna. Rzecz o pochodzeniu natury ludzkiej.
 
Podczas DNI EWOLUCJI będzie okazja do wysłuchania wykładów antropologów, biologów, psychologów oraz fizyków ewolucyjnych, a także do uczestniczenia w ciekawych dyskusjach oraz wydarzeniach towarzyszących imprezie takich jak projekcje filmowe czy  wygłoszenie  „Sonetów ewolucyjnych” autorstwa Jacka Tabisza.
 
„Chcemy pokazać ewolucję nie tylko pod kątem antropologiczno-biologicznym, ale również jej wpływ na fizykę czy psychologię (…) szczególnie istotną postacią jest Karol Darwin, więc jeden z dni – 12 lutego, dokładnie w jego urodziny - będzie poświęcony brytyjskiemu przyrodnikowi.” –  mówi Marcin Łysuniec, prezes Stowarzyszenia Ateistyczni głównego organizatora wydarzenia

Impreza rozpoczyna się w piątek 10.02.2012 o 15:00, szczegółowy program:
Prowokacja z perspektywy czasu
2012/01/24 11:13:21
W 2010 roku redakcja czasopisma Tematy z Szewskiej zaprosiła mnie do napisania artykułu opisującego prowokację przeprowadzoną przeze mnie w 2007 roku w czasopiśmie Charaktery. Uznałem to za dobrą okazję, aby spojrzeć na tamte wydarzenia z nieco szerszej perspektywy. W ten sposób powstał artykuł: 
Prowokator czy prowokowany? Naruszenie istniejącego porządku czy zburzenie iluzji?
, który został włączony do numeru tematycznego SKANDALE. Kilka dni temu znalazłem na biurku "ciepły" jeszcze egzemplarz. Redakcji dziękuję za zaproszenie i pozwolenie na publikację artykułu na blogu, a wszystkich czytelników zapraszam do lektury i dyskusji.

W baśni Hansa Christiana Andersena Nowe szaty cesarza próżny władca zatrudnia do uszycia kolejnych ubrań dwójkę wyrafinowanych oszustów. Obiecują oni nie tylko szaty o niezwykłych barwach i wzorach, ale posiadające także osobliwą właściwość – otóż będą one niewidoczne dla wszystkich, którzy nie powinni piastować swojego urzędu lub… są zwyczajnie głupi. Ta właściwość wydaje się cesarzowi szczególnie pociągająca. Oto uzyska możliwość rozpoznawania ludzi głupich i mądrych. Jednak pokusa owa prowadzi zarówno władcę, jego dworzan jak i cały lud w pułapkę bez wyjścia. Każdy, włączając cesarza, nie chcąc uchodzić za głupca, czy niegodnego swego urzędu, udaje, że widzi szaty i ich wspaniałość. Dopiero małe dziecko podczas uroczystej procesji zdziera zasłonę iluzji, wykrzykując znamienne słowa: „Patrzcie, przecież on jest nagi!” Wybucha skandal. Skandal, w który zamieszani byli wszyscy. Więcej...
Ach, Lista filadelfijska! Ach, Impact factor!
2012/01/09 13:13:06
Przeciętny człowiek o osiągnięciach i porażkach nauki dowiaduje się najczęściej przy okazji ogłoszenia laureatów nagród Nobla i... Ig Nobla. W rzeczywistości próby zmierzenia wartości pracy naukowej i jej znaczenie dla nauki nieustannie mają miejsce. Naukowcy pracują pod presją oceny, a ostatnio najbardziej popularnymi narzędziami pomiaru są tak zwana lista filadelfijska i impact factor. Budzą one w środowisku sporo kontrowersji i znajdują zarówno gorących zwolenników, jak i zagorzałych przeciwników. Autor wykładu zamierza udowodnić na rozlicznych przykładach, że pomiar wartości uczonego jak i osiągnięcia naukowego jest nie tylko niemożliwy do wykonania, ale, co gorsza, jest bardzo szkodliwy dla Nauki.

Wykład wygłosi gość Klubu Sceptyków Polskich, prof. dr hab. inż. Mirosław Soroka, który, choć pełnił funkcję dziekana Wydziału Chemii Politechniki Wrocławskiej i kandydował na stanowisko Rektora, sam o sobie mówi, że jest studentem 99. semestru. Z wykształcenia chemik, lecz jego pasją jest również etyka naukowa. Tropi oszustwa naukowe, krytykuje sposób zarządzania szkolnictwem wyższym i instytucjami naukowymi. Uczonych poświęcających się nieistotnym problemom badawczym nazywa wprost „badalcami”, a ich prace „bublikacjami”.


Księgarnia-Kawiarnia FALANSTER, Wrocław, ul. Św. Antoniego 23, Piątek, 27 stycznia 2012 roku, godzina 18:00.

Wstęp wolny. Klub Sceptyków Polskich i Falanster serdecznie zapraszają!
Pierwszy etap pojedynku z NLP zakończony
2012/01/03 12:19:57
Prawie rok temu wyzwałem na pojedynek NLP-erów z całego świata (http://www.tomaszwitkowski.pl/index.php?post=125). Zgodnie z przewidywaniami, nikt nie stanął na placu twarzą w twarz. Ten etap pojedynku kończy decyzja redaktora naczelnego Polish Psychological Bulletin - prof. Dariusza Dolińskiego, który przesłał mi list ze swoją decyzją opisujący jednocześnie jedyną próbę zmierzenia się z artykułem. Oto jego fragment:

Wkrótce po ukazaniu się artykułu zwrócił się do mnie Andrew Bradbury z pytaniem, czy opublikuję jego
polemikę. Odpowiedziałem twierdząco, zastrzegając, że zrobię to jeśli tylko spełniać będzie ona wymogi tekstu naukowego. (Postawiłem wymóg tak minimalny, uznając, że polemika rządzi się swoimi prawami i nie musi podobać się recenzentowi od strony zasadności tez, a tylko od strony logiczno-formalnej). Bradbury odpowiedział, że wkrótce napisze polemikę. Potem, zamiast nadsyłać tekst, upewniał się jeszcze, czy moje stanowisko nie uległo zmianie. (Dowiadywał się, że nie uległo). Niestety potem nie odzywał się przez dłuższy czas. Kilka tygodni temu odezwał się ponownie, tłumacząc, że miał kłopoty osobiste i zapytał, czy wciąż, mimo znacznego upływu czasu, byłbym gotów przyjąć jego tekst. Pozytywna decyzja w tej materii powodowała by komplikacje. Polemika w piśmie naukowym ma tym większy sens, im szybciej się ukazuje. Postanowiłem zaryzykować owe komplikacje, a tym samym dokonać pewnych zmian w kolejności ukazywania się artykułów. W konsekwencji zablokowałem sobie miejsce dla tej polemiki w numerze 4/2011. Napisałem Bradburemu, że wciąż jestem gotów przyjąć jego tekst, określając absolutnie nieprzekraczalny termin na koniec roku. Tekst do dziś nie przyszedł. Zamknąłem więc numer 4, wysyłając go do Wydawnictwa. Mam też już komplet tekstów do numerów 1 i 2 2012. Tym samym, po upływie długiego czasu, zamykam (nie zaistniałą) polemikę z Twoim artykułem na łamach Polish Psychological Bulletin.

No cóż, groźby procesów o zniesławienie (pisałem o tym tutaj: http://www.tomaszwitkowski.pl/index.php?post=129) są prostszą formą ścierania się niż pisanie tekstów spełniających minimalne wymagania stawiane tekstom naukowym.
Inną ciekawą formą zmierzenia się z moim wyzwaniem była próba zaspamowania mi skrzynki pocztowej newsletterami poświęconymi NLP. Ta "brawurowa" akcja dostarczyła mi mnóstwo ciekawego materiału opisującego wszelkie możliwye mutacje NLP, ale ostrzegam, jest to niezgodne z prawem! Nie będę tego tolerował, gdyby przyszło wam do głowy powtórzyć tę akcję. 
Napisałem w tytule, że zakończony został pierwszy etap pojedynku. A to dlatego, że w tej chwili jest w druku kolejny artykuł przeglądowy na temat NLP. Już wkrótce ukaże się w The Scientific Review of Mental Health Practice. Jak tylko przybierze postać materialną, nie omieszkam ponowić swojego wyzwania. Tym razem będzie jednak jeszcze trudniej. 
Zapraszam na wykład w Warszawie!
2012/01/02 13:02:24
Klub Sceptyków Polskich dzięki gościnności Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie organizuje spotkanie, podczas którego Tomasz Witkowski wygłosi wykład Przesąd, empiria, nauka. O potrzebie upowszechnianie naukowego obrazu świata. Po wykładzie odbędzie się dyskusja. Spotkanie odbędzie się 18 stycznia o godz. 18:00 w budynku SWPS w Warszawie wejście głównym wejściem od ulicy Chodakowskiej, sala 302. Serdecznie zapraszamy – wstęp wolny!

Mózg człowieka jest niezwykle sprawnym instrumentem poszukującym związków przyczynowo-skutkowych. To wynik działania ewolucji, w toku której osobniki szybciej identyfikujące takie związki miały większe szanse na przeżycie. Ale efektem ubocznym tej funkcji jest dostrzeganie zależności i wzorców również tam, gdzie ich nie ma. Pozbawiony narzędzi krytycznego myślenia mózg ludzki generuje przesądy, pseudonaukowe twierdzenia. Czy nie powinniśmy zaakceptować ich jako naturalnego wytworu sprawnie działającego umysłu? Podczas wykładu Tomasz Witkowski pokaże, w jaki sposób „nieszkodliwe” przesądy i pseudonaukowe twierdzenia wpływają na naszą rzeczywistość i porządek społeczny prowadząc w skrajnych przypadkach do ogromnych kosztów, nieszczęść a nawet śmierci wielu ludzi. Te negatywne efekty to wynik tolerancji dla pseudonauki w obszarze takich nauk, jak psychologia, medycyna, ale również w naukach technicznych, prawie i bankowości.
Prezent noworoczny
2011/12/30 19:35:36
Przełom roku 2010/2011 upłynął w staropolskiej tradycyjnej atmosferze niewybrednych ataków moich wrogów. Przełom tego roku jest o wiele łaskawszy (a może po prostu niewystarczająco piętnuję ich oszustwa?). Dzisiaj dostałem piękny prezent. Jeden z członków Klubu Sceptyków Polskich przysłał mi maila zawierającego taką oto informację:

Dostałem informację komercyjną z wydawnictwa ENETEIA, że ukazał się właśnie VI. tom PSYCHOTERAPII pod red. prof. Lidii Grzesiuk.
Ze wstępu:" (...)  przedstawione będą pewne kontrowersje, jakie wzbudza jedna z omawianych szkół psychoterapii, wywodząca się z neurolingwistycznego programowania (NLP). Zgodnie z informacjami zawartymi w rozdziale 12. niniejszego tomu, European Association for Psychotherapy (EAP; Europejskie Stowarzyszenie Psychoterapii) uznało wprawdzie neurolingwistyczną psychoterapię (NLPt) za jedną z 21 szkół/modalności stanowiących całościowy, autonomiczny system psychoterapeutyczny, ale też NLP ujmowane bywa w kategoriach tzw. psychobiznesu, marketingu manipulacyjnego (por. Witkowski, 2009) (...)"  [źródło:
http://www.eneteia.pl/index.php?option=content&task=view&id=785&Itemid=1].

Dlaczego tak się ucieszyłem? Oto fragment opisu pierwszego tomu:
Pierwszy tom omawia główne nurty teoretyczne psychoterapii (psychoanaliza, podejście poznawczo-behawioralne, humanistyczno-egzystencjalne, systemowe) i znaczące szkoły (m.in. NLP, podejście ericksonowskie, bioenergetyka, psychologia transpersonalna i zorientowana na proces)

Wydawca chwali się ponadto, że:

Podręcznik otrzymał nagrodę za najlepszą książkę akademicką z zakresu psychologii i nauk społecznych przyznaną przez Szkołę Wyższą Psychologii Społecznej.

oraz:

Autorzy podręcznika pod red. prof. Lidii Grzesiuk otrzymali Nagrodę zespołową I stopnia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego za rok 2007.

Fakt, że po kilku latach bezkrytycznego tolerowania i propagowania przez uczonych polskich [a także Ministra Nauki (sic!) i Szkolnictwa Wyższego] tej konkretnej pseudonauki, trzeba zacząć się z jej uprawiania tłumaczyć, przypisuję w znacznej mierze sobie. Cięszę się z tego tak, jak z osobistego sukcesu.
     Czasami ludzie pytają mnie, po co to robię, przecież pseudonauka i szarlataneria będą zawsze panoszyły się i znajdowały wystarczająco intelektualnie leniwych, lub zwyczajnie głupich, naśladowców. - To prawda, nie mam zbyt wielu złudzeń - odpowiadam zwykle - ale chciałbym doczekać chwili, kiedy zamiast obnosić się z tym z dumą, trzeba będzie się z tego tłumaczyć, a nawet wstydzić. No i chyba powolutku tak właśnie się dzieje. Tomku, dziękuję bardzo za ten piękny prezent, pozwala z większą nadzieją witać Nowy Rok. Rozdziału jeszcze nie czytałem. Nie mam złudzeń, co do jego wartości. W publikacjach naukowych weryfikujących efektywność terapii w ogóle nie bierze się pod uwagę badań prowadzonych przez badaczy zaangażowanych w uprawianie ocenianej metody. Tutaj autorami są wyznawcy metody. Istotne jest to, że zaczynają być zmuszani do tego, żeby uwzględnić: Witkowski, 2009. A powinni również: Witkowski, 2010, a za chwilę Witkowski, 2012, czego szczerze im życzę w nadchodzącym roku.

Wszystkim Czytelnikom tego bloga dziękuję za to, że byliście ze mną i byliście nieobojętni. Życzę Wam niewyczerpanych pokładów sceptycyzmu, nieprzebranych zasobów stoickiego spokoju i cierpliwości w konfrontacji z tym co irracjonalne oraz wiary i nadziei w to, że nie jesteśmy skazani na całkiem absurdalną rzeczywistość.
Postmodernizm
2011/12/27 20:29:14
Wszystko wolno! Hulaj dusza!
Do niczego się nie zmuszaj!
Niczym się nie przejmuj za nic!
Nie wyznaczaj sobie granic!
I nie próbuj nic zrozumieć,
Nie pochodzi - mieć - od - umieć.
Możesz wierzyć, lub nie wierzyć,
Nic od tego nie zależy.

Nie wyznaczaj sobie zadań -
Kto się nie wspiął - ten nie spada,
A kto pragnie być na szczycie -
Będzie spadał całe życie.
Nie stać cię na luksus troski,
Jesteś wszakże dziełem boskim,
No a Boga przecież nie ma,
Więc to tyle na ten temat.

Trochę inna kolęda na nadchodzące święta...
2011/12/22 19:10:52

180 razem elementów 1  2  3  4  5  ...  9 



W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumForumKsięga gościEnglish version
Luty, 2009
Marzec, 2009
Kwiecień, 2009
Maj, 2009
Czerwiec, 2009
Lipiec, 2009
Sierpień, 2009
Wrzesień, 2009
Październik, 2009
Listopad, 2009
Grudzień, 2009
Styczeń, 2010
Luty, 2010
Marzec, 2010
Kwiecień, 2010
Maj, 2010
Czerwiec, 2010
Lipiec, 2010
Wrzesień, 2010
Październik, 2010
Listopad, 2010
Grudzień, 2010
Styczeń, 2011
Luty, 2011
Marzec, 2011
Kwiecień, 2011
Maj, 2011
Czerwiec, 2011
Lipiec, 2011
Sierpień, 2011
Wrzesień, 2011
Październik, 2011
Listopad, 2011
Grudzień, 2011
Styczeń, 2012
Luty, 2012
Marzec, 2012
Kwiecień, 2012
Maj, 2012