Tomasz Witkowski
W obronie rozumu - blog
Historia pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumKsięga gościEnglish version
Niezbędnik dziesięcioprocentowego intelektualisty
Od dluższego czasu zwalczałem mit, jakim jest przekonanie ludzi, że wykorzystujemy zaledwie 10% naszego mózgu. A jednak ta bzdura jest rozpowszechniona tak powszechne i dogłębnie, że powoli chyba
 staje  się samospełniającym się proroctwem, a ja wkrótce będę musiał z nietęgą miną wycofać sie ze swoich twierdzeń. 
Ludzie przekonani o tym, ze wykorzystują zaledwie 10% własnego mózgu wypracowali własne metody nieużywania go i stosują je z godną pozazdroszczenia systematycznością. Pierwszą i podstawową jest nieczytanie. Oczywiście nie chodzi o prosty analfabetyzm, wszak 10% zobowiązuje! Ludzie ci czytają, najchętniej posty i komentarze na Facebook'u, Twitterze, lub innych portalach społecznościowych i forach internetowych. 150 znaków - to jest maksymalna pojemność ich mózgu (tę liczbę podaje się na szkoleniach 
poświęconych wykorzystywaniu portali społecznościowych). Systematyczne praktykowanie nieczytania polega na świadomej i celowej niechęci do książek. Możecie sobie wyobrazić ile, w przeliczeniu na znaki,komentarzy facebookowych mieści się w jednej książce? Ludzie nieczytający przekonali się wielokrotnie w swoim życiu, że można wypowiadać się na wiele tematów wyłącznie na podstawie znajomości tytułu lub krótkiej recenzji książki, albo jakiejś wypowiedzi autora w prasie. W ten sam sposób można rozstrzygać problemy naukowe. Zresztą, przecież mając takie podstawy, nawet zdaje się maturę! 
Inna metoda doskonalenia nieużywania mózgu to zmiana funkcji szkoły. Kiedyś szkoła była miejscem zdobywania wiedzy o otaczającej nas rzeczywistości. Nic z tych rzeczy! Ten przestarzały pogląd na temat roli szkoły dawno powędrował do lamusa. Dziesięcioprocentowców nauczono, że szkoła jest miejscem, w którym przez lata trenujemy umiejętność formułowania poglądów i żądania tolerancji dla nich. Są przekonani, że obiektywna rzeczywistość i twierdzenia o niej to złudzenie pozytywistów. To, co się naprawdę liczy, to POGLĄDY, a wszelka próba ich podważenia to zamach na ich prawa i wolność. Walka o prawo do własnego poglądu jest rzeczą świętą, bez względu na to, co ów pogląd głosi. Że śnieg jest czarny? A któż może wykazać, że jest inaczej? A nawet jeśli spróbuje, jakie ma prawo pozbawiać cię twoich przekonań (boże broń od nazwania tego złudzeniami!). 
Pisząc o praktych dziesięcioprocentowców daleki jestem od pogardy. Stworzyli oni metody radzenia sobie ze stuprocentowcami (ginącą, ze względu na brak wystarczających zdolności przystosowawczych, częścią społeczeństwa), które tych ostatnich doprowadzają do czarnej rozpaczy. Warto je przeanalizować bo upraszczają życie, oszczędzają czas poświęcany na drobiazgowe studia i pozwalają rozkwitać w oczach innych jako wschodzące gwiazdy polskiego intelektualizmu. 
Metoda pierwsza. Zda się być podstawową, bo wyniesioną ze szkół - zamiana rzeczywistości w pogląd. Jak tego dokonać? Niezwykle prosto! Np. ktoś  mówi o wnioskach z wyników badań, wystarczy go zapytać: a skąd ma pan takie POGLĄDY? Autor pisze o wynikach badań, dziennikarz prosi go o wyjaśnienie jego POGLĄDÓW. Podczas dyskusji, sprzeczki a nawet kłótni, wystarczy powiedzieć - nie zgadzam się z twoimi POGLĄDAMI, uważam, że jest inaczej. W ten sposób mając złudzenie wiedzy można wypowiadać się na temat fizyki kwantowej, ewolucji, medycyny i nauk społecznych w szczególności. (Uwaga: niektórzy dziesięcioptocentowi osobnicy stosują zamiast określenia "poglądy" słowa "twierdzenia", lub stosują je zamiennie.)
Metoda druga jest rozszerzeniem poprzedniej, pójściem o krok dalej. Jeśli ktoś przedstawia niezbite dowody - fakty, wyniki badań, liczby, które przeczą naszym twierdzeniom, należy takie działanie nazwać "ATAKIEM", "WALKĄ" a nawet "WOJNĄ". To cudowny zabieg, bo zamienia bredzącego głupoty dziesięcioprocentowca w ofiarę stuprocentowca, a tego ostatniego w zacietrzewionego bezwzględnego napastnika. Nietrudno przewidzieć, która strona zdobędzie bezwarunkową sympatię śledzącego dyskusję audytorium. Zresztą, co niezwykle ciekawe, dziesięcioprocentowcy stosujący tę metodę są naprawdę przekonani, że zostali zaatakowani, co dodaje ich wypowiedziom niezwykłej autentyczności. 
Metoda trzecia zawiera się w stwierdzeniu "POTRZEBNA JEST DYSKUSJA". Dziesięcioprocentowiec wypowiadający dowolnie idiotyczne twierdzenia, kompletnie sprzeczne z prawidłowościami matematyki, logiki, prawami chemii, wynikami prowadzonych przez dziesięciolecia badań, broniąc ich i będąc w narożniku, pozbawiony jakichkolwiek argumentów powinien bezwzględnie stwierdzić - "nie można tak jednoznacznie czegoś przekreślać, z pewnością potrzebna jest dalsza rzeczowa dyskusja na ten temat". Dzięki temu znowu dokonuje się cudowna przemiana niedouczonego ignoranta w osobę otwartą na argumenty, skłonną do kompromisu i ugodową, a osobnika wykształconego i wyposażonego w wiedzę przeobraża w zamkniętego na dyskusję i pozbawionego tolerancji fanatyka. Aby to przeobrażenie wzmocnić, warto jeszcze rzeczowe argumenty nazwać "dogmatycznymi", choćby to określenie miało dotyczyć twierdzeń matematycznych lub innych dobrze znanych praw odkrytych przez naukę. 
Metody dziesięcioprocentowców działają tym skuteczniej im więcej takich osobników znajduje się w otoczeniu dyskutujących. Ich rozpowszechnienie jest tak ogromne, że należy oczekiwać zaniku zdolności racjonalnego myślenia na rzecz rozwoju sprawności wykorzystywania opisanych wyżej metod. Mój znajomy nazywa to zjawisko inwolucją homo sapiens. Ja nie wiem. Zresztą, to są wyłącznie moje dogmatyczne poglądy i atak na bogu ducha winnych intelektualnych inaczej i jestem głęboko przekonany, że zanim cokolwiek zostanie jednoznacznie powiedziane, niezbędna jest rzeczowa dyskusja. 
<< [[Modules/Blogger/PubComment_:_backToHome]] Dodaj nowy komentarz
11 razem elementów



W obronie rozumu - blogHistoria pewnej prowokacji...O mnieZakazana psychologiaLapidariumKsięga gościEnglish version
Luty, 2009
Marzec, 2009
Kwiecień, 2009
Maj, 2009
Czerwiec, 2009
Lipiec, 2009
Sierpień, 2009
Wrzesień, 2009
Październik, 2009
Listopad, 2009
Grudzień, 2009
Styczeń, 2010
Luty, 2010
Marzec, 2010
Kwiecień, 2010
Maj, 2010
Czerwiec, 2010
Lipiec, 2010
Wrzesień, 2010
Październik, 2010
Listopad, 2010
Grudzień, 2010
Styczeń, 2011
Luty, 2011
Marzec, 2011
Kwiecień, 2011
Maj, 2011
Czerwiec, 2011
Lipiec, 2011
Sierpień, 2011
Wrzesień, 2011
Październik, 2011
Listopad, 2011
Grudzień, 2011
Styczeń, 2012
Luty, 2012
Marzec, 2012
Kwiecień, 2012
Maj, 2012
Czerwiec, 2012
Lipiec, 2012
Wrzesień, 2012
Grudzień, 2012
Luty, 2013
Kwiecień, 2013
Maj, 2013
Czerwiec, 2013
Lipiec, 2013
Sierpień, 2013
Wrzesień, 2013
Październik, 2013
Grudzień, 2013